Inne

Kto w życiu nie miał kłopotu z niechcianymi mailami? No właśnie, podobno pogrzebały niejedną prezydenturę, niejeden polityk stracił przez nie twarz i za ich przyczyną rozpadło się wiele związków przyjacielskich i rodzinnych. A ile kosztuje nerwów samo usuwanie tego chłamu, który wciskają człowiekowi na konto?... zresztą chyba tylko po to, żeby wykupił u operatora ochronę antyspamową. Podobno sztucznej inteligencji jeszcze nie wymyślono, a człowiek i tak musi czytać te wszystkie głupoty wysyłane przez boty, roboty oraz inne miernoty.