W głównym nurcie

W głównym nurcie

Lokujemy się obok nurtu, więc nie możemy udawać, że główny nurt nie istnieje. Dlatego postanowiliśmy, że od czasu do czasu trzeba przypomnieć, czym żyje główny nurt. Albowiem naszym zdaniem rozlewające się po świecie zło należy piętnować, fałsz wyciągnąć na wierzch, a wszelką zauważoną manipulację demaskować. A mówiąc proekologicznie – szambo należy czyścić.

Nie wolno też zapominać o falach głupoty toczonej przez nurt. Tę zwyczajnie trzeba obśmiać, co będziemy się starać sukcesywnie czynić.

Platforma obywatelska się jednak zmieniła. Kiedyś podwyższała wiek emerytalny, a teraz próbuje ludzi siłą odsyłać na emeryturę.

Prominentny działacz Platformy, chyba z grupy tzw. „młodych wilków” (51 lat) – pan poseł Sławomir Neuman w rozmowie przeprowadzonej na antenie radia RMF wyraził się tak (za wpolityce.pl):

„Starszy pan z Żoliborza niszczy dorobek 30 lat. (…) Naszym celem jest odesłać go na emeryturę”.

Wyobrażacie sobie? Dłuższa rozmowa z redaktorem Mazurkiem i ani jednego wulgaryzmu, czyli - jeśli nie wypada, to można bez, a z kolei... jeśli można - to nawet trzeba. Widać, w obecności pana redaktora nie wypadało.

To dobrze, że nie trzeba było zagłuszać wulgaryzmów, bo przez to lepiej wybrzmiał aktualny cel działań Platformy, czy nie praca dla dobra kraju i polskiego społeczeństwa, ale „odesłanie na emeryturę” prezesa rządzącej partii. Jak widzicie cel dużo mniej ambitny, ale myślę, że i tak (dla przeróżnych miernot politycznych) nieosiągalny.

Ale mnie zaciekawił ten użyty zwrot: - „Starszy pan z Żoliborza”. Rozumiem, że byłemu szefowi klubu PO-KO trudno wystękać „pan Kaczyński”, albo „prezes Prawa i Sprawiedliwości”, bo jeśli myśli się o rozlanym piwie nawarzonym w Tczewie i zbliżającej się kolejnej porażce wyborczej... Na dodatek taka złość w człowieku, że usta same się zaciskają.

No cóż –  w tej sytuacji chyba nawet Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski ma łatwiej, choć faktycznie... tylko do czasu.

Zastanawiałem się, co kryje się za użytym zwrotem „Starszy pan”, bo wiem, że prominentni działacze PO nie rzucają w eter słów przypadkowych, ale wymyślonych podobno przez ludzi mądrzejszych... a może tylko lepiej opłacanych.

Jak można zrozumieć ten podprogowy przekaz (o „starszym panu”) wysyłany przez skompromitowanych działaczy Koalicji Obywatelskiej ?

 Myślę, że (najprościej rzecz ujmując) oni chcą nam chyba wmówić, iż głosowanie na starszych to obciach. I chyba się nie mylę, skoro nawet echo niesie ten przekaz wołając: - „trzeba postawić na młodość”.

Dlaczego nie na: - mądrość, szacunek, dobre wychowanie, wiarygodność, czy chociażby zwykłą uczciwość? No nie wiem... - czy to próba postawienia przez Platformę  kolejnej barykady, tym razem między młodymi i starszymi?

Jeśli chodzi o mnie, to gdybym miał wybierać pomiędzy szanującym wyborców „starszym panem” (lub panią), a „młodym chamem”, który kiedyś „zabierał babci dowód”, a teraz jest przekonany, że polityka polega na prowokowaniu przeciwników politycznych, opluwaniu ich i mydleniu oczu swoim wyborcom... to na pewno wybrałbym tego „starszego”.

You have no rights to post comments