Nasza twórczość

Literatura - nasza twórczość

Na początek muszę was nieco rozczarować, a przynajmniej niektórych. Jeśli ktoś chwali się tym, że zaczytuje się w twórczości na przykład Joyce'a lub Gombrowicza... niestety mamy poziom zdecydowanie niższy i zbyt krótkie ręce, by nasze publikacje ustawiać na aż tak wysokich półkach.

Jeśli ktoś lubuje się w Pilchu, Pilipiuku, Masłowskiej... też raczej nie znajdzie tu wiele dla siebie. Nasze publikacje ustawiamy raczej po przeciwnej stronie półki.

Nie piszemy też pod dyktat środowisk LGBT, w naszych publikacjach staramy się nie epatować seksem i nie używać słów uznawanych powszechnie za wulgarne. Jeśli ktoś gustuje akurat w takiej „literaturze”, to też było nam miło.

Uf... Chyba zrobiło się nieco luźniej. Jeśli jeszcze ktoś się stąd nie ewakuował, to dobrze, bo wygląda na to, że nasza publicystyka jest właśnie dla niego.

Jeśli lubicie zapomnieć o problemach i poczytać sobie zmyślone historie - ciekawe, wzruszające, pobudzające do myślenia, a momentami zmuszające do śmiechu, to chyba trafiliście we właściwe miejsce.

Czytajcie więc oraz spokojnie komentujcie. I niczym się nie przejmujcie – jeśli wasz komentarz nam się nie spodoba, to go po prostu nie opublikujemy.

To oczywiście taki mały żarcik.

Nie publikujemy tylko tych komentarzy, które naszym zdaniem naruszają zasady kultury i dobrego obyczaju.

Cały świat walczy z koronawirusem. Szpitale wypełniają się chorymi, ludzie (w większości) opuszczają mieszkania tylko z ważnych przyczyn, a jeśli już muszą wyjść to z maskami na twarzach.

Kultura wyraźnie upada, co najlepiej można było zaobserwować wśród osób biorących udział (u boku wulgarnej Marty) w antyrządowych i antykościelnych manifestacjach tzw „strajku kobiet”.

Rząd wprawdzie wspiera finansowo niektórych twórców sztuki i instytucje kultury, ale wynik tych starań wydaje się być mizerny.

Dlatego (mając szczególnie na uwadze zasmuconych, zmartwionych oraz przymuszonych aktualną sytuacją do pozostawania w mieszkaniach i gapienia się w telewizor) postanowiliśmy zrobić wam wszystkim prezent, czyli obdarować was książką autorstwa Recenzenta JM.

 

To piękny album (zawierający ponad 140 obrazów wykonanych przez Autora) wydany jako ebook bez żadnego wsparcia ze strony UE, czy Ministerstwa Kultury.

Jedynym sponsorem tego przedsięwzięcia była (jak się okazało) żona artysty, której z tego miejsca (na jego osobiste życzenie) przesyłamy podziękowanie.

Wspomniany album można pobrać tutaj.

Życzymy przyjemnych wrażeń z czytania książki oraz oglądania zamieszczonych w niej dzieł. Mamy nadzieję, że was zainteresują i choć na chwilę odwrócą waszą uwagę, od niewesołej, aktualnej sytuacji w kraju i na świecie.

Redakcja oboknurtu.pl

Dla zachęty (dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z twórczością artystyczną Recenzenta JM) przedstawiamy poniżej kilka wybranych z albumu obrazów.

Wiemy, że prawie każdy czeka już na wiosnę, więc na początek taki, optymistyczny obraz:

 

Skoro była wiosna, to chyba czas na lato i przyrodę. U nas wygląda to m. in. tak:

 

A na Marsie? Ostatnio pokazano nowe zdjęcia, które amerykańska sonda wykonała na powierzchni planety. Naszym zdaniem wypadły blado, dlatego w tym temacie proponujemy wam obraz artysty w zdecydowanie żywszych kolorach:

 

Po lecie powinna być jesień, ale żeby nie było zbyt nostalgicznie proponujemy wrzosy.

 

A po jesieni powinna być zima, ale tę macie za oknem. Wobec powyższego zamieszczamy obraz będący jakby ilustracja aktualnego stanu świata szukającego ukojenia od uprzykrzających nam życie zmian klimatycznych i zabójczej pandemii.

You have no rights to post comments